Kto, jak zagrał, czyli Prezesi LM Ekstraklasa w sezonie 16.
Cóż to był za sezon! 34 prezesów stanęło do walki o mistrzostwo LME. Wśród nich 2 prezeski. Jak zagraliśmy? Zapraszamy na podsumowanie występów prezesów LME w 16. sezonie.
Kilka faktów na początek
W 16. sezonie LME:
Mistrzostwo: Koma, KS Sarmata
Puchar: Koma, KS Sarmata
Typer Ekstraklasy: Legionista
Koma prezesem sezonu
Pięć wygranych kolejek dało naszemu mistrzowi tytuł Prezesa sezonu. Dwie wygrane zaliczył Morwi a po jednej 9 prezesów.
5 - Koma
2 - Morwi
1 - Sikorka, Kris, Goszu, starydobrytom, Rymu, Woody, Konik, Legionista, Cieja
Wyróżnienia sezonu
W minionym sezonie przyznawaliśmy wyróżnienia po każdej kolejce dla spektakularnych osiągnięć naszych prezesów, i tak:
- Jóźwiaka kolejki, czyli "najlepsze" transfery i zmiany w kolejce (przyznawany od 3. kolejki) zdobyło 13 prezesów (Muodziak, starydobrytom, Zupka, Sikorka, Nowy, Piru, Struś, Woody, grzes1w, Morwi, AS Massud, Słowik, Golden). Najlepszym Jóźwiakiem może pochwalić się Słowik, który w 13. kolejce w spektakularny sposób tak ustawił drużynę, że piłkarze z podstawowego składu ugrali mniej (21 pkt) niż ci na ławce (23). Przypomnijmy, w składzie jest 11 a na ławce 4 zawodników. Można? Można!
- Po Transfermena/womena kolejki, czyli wyróżnienie za ilość transferów (od 3. kolejki), sięgnęło 10 prezesów (Papi, Legionista, JDaniels, Golden, Woody, starydobrytom, Cieja, Zupka, Struś, LordKamol). Ale naczelnym transfermenem nie mógł zostać nikt inny jak Legionista (4 wyróżnienia). Co więcej prezes Blancos, kibic klubu-którego-nazwy-nie-napiszemy uzyskał rekordowy wynik 116 punktów prowizji za tranfery. Kolejny rekord do pobicia w przyszłym sezonie.
- Małysze kolejki (w pierwszej wersji Szarża kolejki), czyli największe awanse w tabeli otrzymało 19 prezesów. Najlepszy byłby Koma (+18 miejsc w 2. kolejce), ale wtedy Małyszów jeszcze nie przyznawano (i dobrze, Komie wystarczy tytułów). Zatem wyróżnienie dla Morwiego, który w 5. kolejce poszybował 12 miejsc wyżej. Ale rekordzistą Cieja, który po Małysza sięgnął dwa razy.
- AntyMałysze kolejki (pierwotnie Wycofanie na z góry upatrzoną pozycję), czyli wyróżnienie za najciekawszy lot w dół tabeli dla 9 prezesów. Najlepszym antymałyszem okazał sie JDaniels, który zaliczył najlepszą bulę (-12 miejs w 7. kolejce; Szaranowicz tam był: "o jejuu! o boże..") a w sumie lądował najniżej 4 razy. Gonił go Golden, ale zaledwie 3 razy najlepiej spadł z progu (i Szaranowicza nie było..).
- Bońka kolejki, czyli "najlepszy" dobór kapitana przyznawany od 7. kolejki otrzymało 16 prezesów (na 9 kolejek - nieźle prezesi, nieźle). I tu ponownie najlepszy Robert Mateja JDaniels, który w 14. kolejce postawił (tradycyjnie) na kapitana obrońcę. Ale nie zaleciało - Noll z Arki zagrał na -2, czyli ten, który najlepszy jest z colą (polecamy końcówkę) zebrał -4 pkt.
Wykresy: Sprawdź jak zagrałeś w ostatnim sezonie.
Kto, jak zagrał, czyli Tabela po 16. sezonie LME
1 KS Sarmata Koma 736
najlepszy wynik: 75, najlepsze miejsce: 1. Puchar: Zwycięzca
Jak można podsumować sezon gościa, który rozbił bank wygrał Ligę Mielecką w cuglach, zdobył Puchar Ligi Mieleckiej, został prezesem sezonu (5 wygranych kolejek), wreszcie wygrał całą Fantasy Ligę? I to debiutując w LME!
Jedni powiedzą 'jest Pan niesamowity!' (od 1:35), inni rzekną 'zajebisty jesteś!', kaziu z piwem skomentuje 'ale urwał' (od 0:17), Koma pewnie odpowie 'jestem hardkorem'. Jakieś inne pomysły? :-)
Koma sezon zaczął.. słabo, bo od 19. miejsca. Któż by wtedy pomyślał, że już w 2. kolejce jego KS Sarmata zostanie liderem po awansie o 18 miejsc! Już wtedy dał do zrozumienia, że nie bez kozery jest specjalistą od Ekstraklasy (od 0:25) - jego wypowiedź o Gaspariku zachwyciła samych mistrzów Krisa i Lojera (no i Papiego - komentarze :D).
Później tytuły La Gazzetty tylko krzyczały: Koma rządzi, Na czele Koma, Historyczna chwila (po objęciu przez Komę prowadzenia w Fantasy Lidze) i wreszcie Juliusz Koma Cezar. Koma miażdżył naszą Ligę.
I wtedy.. miarka się przebrała. Po kolejnej takiej kolejce w redakcji zawrzało i tak oto pisaliśmy: "Desperacja! Obłęd! Istne Delirium! Znowu on. Prześladuje mnie niczym Neron pierwszych chrześcijan, Kaczor Tuska i Tusk Kaczora, Simon Amman Adama Małysza. Kto zapytacie? ON! Ten od KS Sarmata". W kuchni redakcyjnej baliśmy się wtedy otwierać lodówkę, bo piwo było jeszcze ciepłe mógł wyskoczyć On.
I tak Koma prowadząc od 2. kolejki dotarł do stacji z napisem 'mistrzostwo LME' z przewagą 95 punktów (!) po drodze wygrywając 5 kolejek (prezes sezonu) i zgarniając drugie trofeum - Puchar LME, w którym nie przegrał żadnego z pojedynków.
Co więcej, rozsławił Ligę Mielecką na arenie międzynarodowej poprawiając nasz rekord w Pucharze FL, wygrywając klasyfikację kwietnia w FL i wreszcie wygrywając całą Fantasy Ligę.
Jak Koma podsumowuje cały sezon? Przeczytasz w wywiadzie. Co planuje dalej? 'Chcę zdominować LM na lata!' rzekł. Chyba jeszcze nie wie co znaczy u nas 'bij mistrza!' :-)
Tak czy inaczej, proszę wszystkich o powstanie. Sztandar wprowadzić. Do oklasków. BRAWA KOMA!!!
Ciekawostki:
- Można pobić Komę? Można! W typerze dopiero 13. miejsce. Dwunastu wspaniałych było lepszych!
- Czy Koma jest spełniony? Bez Jóźwiaka Kolejki, Anty-małysza czy Bońka kolejki chyba nie może tego powiedzieć.
2 FC Mielec_Kris 641
najlepszy wynik: 85, najlepsze miejsce: 2. Puchar: ćwierćfinał
Kris od początku trzymał ligowy poziom zaczynając sezon od 2. miejsca. Przez cały czas nie zszedł poniżej 7. lokaty. Tym samym przypomniał o swojej dawnej chwale. Gdy wygrywał w 4. kolejce mogło się zdawać, że widzimy 'Powrót Króla'.
Ale tak różowo cały czas nie było.
Dołek przypadł na połowę sezonu, prezes notował wyniki na poziomie 20. miejsca w kolejce, czołówka, ekhm znaczy Koma, uciekała. I wtedy ponownie zaskoczyło - Kris zaczął punktować solidnie, w ostatnich 3 kolejkach awansując mocno.
Aż nadejszła ostatnia kolejka, gdy prezes FC Mielec dokonał wydawałoby się niemożliwego - odrobił w jednej kolejce 48 punktów straty do drugiego Gosza wyprzedzając go na ostatnich metrach sezonu. To było COŚ!
Tylko jedno, ekhm znaczy jeden, spędził sen z powiek Krisowi, co prezes tłumaczył wywiadzie. Koma nie dał sie złapać w tabeli, do tego ograł Krisa w ćwierćfinale Pucharu LME. Trzeba jednak oddać prezesowi, że jako jedyny potrafił z mistrzem zremisować w bezpośrednim pojedynku. Wiemy, kto jest pierwszy w kolejce do 'bicia mistrza' :-)
Ciekawostki:
- Kris zawstydził redakcję LG. Opublikowaliśmy (no dobra, Nowy to był) ankietę pod koniec sezonu pytając, kto zajmie 3. miejsce nie biorąc pod uwagę, że 2. lokata może się zmienić.
3 nie pamiętam Goszu 628
najlepszy wynik: 59, najlepsze miejsce: 2. Puchar: ćwierćfinał
Jak na debiutancki sezon, wynik wyśmienity. Co więcej, Goszu od początku był w czołówce (zaczął od 10. lokaty) i długo walczył o końcowy triumf. W 4. kolejce zdobył tytuł Małysza Kolejki (awans o 3 miejsca) a w wygrywając 7. serię awansował na pozycję wicelidera.
Cały sezon Goszu punktował równo i.. bez wahań. Ani razu nie błysnął wysokim wynikiem, co pozwoliło jedynie na dotarcie do ćwierćfinału Pucharu LME i ani razu nie zaliczył słabego wyniku. Wróóóóóóóć! Bo jednak..
..wtem przyszła ostatnia kolejka. Co się stało w drużynie nie pamiętam pewnie sam prezes nie wie. Już okrzyknęliśmy go wicemistrzem, gdy w kolejce, w której tak wielu punktowało tak mocno (rekord Cieji), Goszu zaliczył zaledwie 24 punkty. Skrzętnie wykorzystał to Kris wysadzając Gosza z 2. miejsca.
Mimo wszystko 3. pozycja, brązowy medal, gloria i chwała dla debiutanta. Taki wynik na pewno cieszy.
Ciekawostki:
- gdyby nie ostatnia kolejka Goszu nie zaliczyłby ani jednego spadku w tabeli, co udało się tylko Komie.
4 GKS.net.pl Muodziak 608
najlepszy wynik: 73, najlepsze miejsce: 4. Puchar: 1/8 finału
Muodziak zaczął od wysokiego C. Najpierw 5. później 4. miejsce. Gdy chwaliliśmy prezesa za świetny debiut pojawił się słabiutki wynik w 3. kolejce i spadek o 7 lokat na 11. pozycję. No ale jak się wystawia Golańskiego kapitanem, który ugrywa 2x-1 pkt (zasłużony Jóźwiak Kolejki) to czemu się panie dziwić? Wtedy też przyszło pożegnać się z pucharem LME w pojedynku ze Słowikiem.
Przez resztę sezonu prezes little by little odbudowywał pozycję. Szło do góry, ale dość pomału (tiptokami jak mawiało się kiedyś) do.. ostatniej kolejki.
Muodziak wzorem Krisa na zakończenie sezonu desygnował Radovica na kapitana, ten odpłacił się 44 punktami i awansem o 3 lokaty na 4. pozycję - czyli świetny wynik dla debiutanta!
Ciekawostki:
- znamy ulubionego piłkarza Muodziaka. To Golański z Korony, który zagrał dla GKS.net.pl w 3 kolejkach i ugrał.. -5 punktów.
5 PSV Mielec sramos 604
najlepszy wynik: 61, najlepsze miejsce: 3. Puchar: ćwierćfinał
Czwarty debiutant w TOP5 zaczął sezon skokowo na dole. 19, 25, 14, 19 pozycje - wahania ciekawe. Ale od 5. kolejki było już tylko lepiej. Najpierw wejście do najlepszej dziesiątki aż w końcu w 8. kolejce awans na podium (kapitan 5,25 mln euro Mierzejeski 2x14).
Sramos przyznał w wywiadzie, że taktyka niewielu transferów i dobrego doboru kapitanów się sprawdza. I sprawdzała do 10. kolejki, gdy prezes zdobył Bońka Kolejki za kapitana Hubnika (całe 2x0pkt). Wtedy też coś przystopowało, bo choć wyniki nie były złe, to Sramos zakończył przygodę z Pucharem a w tabeli nie chciało ruszyć w górę.
W ostatnich dwóch kolejkach presja była chyba zbyt duża, PSV nie obronił 3. lokaty. Ale czy jak na debiut cieszyć się nie można? Wielu zacnych, starych wyjadaczy nie osiągnęło tej pozycji w całej karierze.
Ciekawostki
- Sramos popisał się Szarżą kolejki (późniejszy Małysz kolejki) w 3. kolejsce awansując o 10 miejsc!
6 The Yellows Nowy 598
najlepszy wynik: 56, najlepsze miejsce: 4. Puchar: faza grupowa
Nowy jak nie nowy. Znowu. Czyli może już koniec nowizny? Prezes drugi sezon z rzędu kończy w czołówce ligi. Nie licząc 1. kolejki (29. miejsce) The Yellows cały czas byli w pierwszej dziesiątce.
Prezes nie błyszczał (bez wygranej kolejki) i nie dołował za mocno. Wystarczyło na solidną postawę w lidze, ale już zabrakło na Puchar (faza grupowa).
Prezes jednak zdobył trofeum - wygrał pierwszy Starydobrytom All Star Weekend, za co pewnie dziękuje mocno Tomowi za pomysł dodatkowych rozgrywek, bo będzie mógł się pochwalić wnukom triumfem.
7 cwane hultaje Słowik 586
najlepszy wynik: 49, najlepsze miejsce: 3. Puchar: półfinał
Słowik od początku sezonu był w TOP10. Zaczął od 9. lokaty, by w 9. kolejce dostać się na podium. Pisaliśmy Słowik ciuła punkty, wpadek nie zalicza i jako ostatni rzymianin broni honoru starej, mieleckiej gwardii.
W tym momencie wydawało się, że Słowik w sezonie o coś dużego powalczy. W Pucharze szedł jak burza i wtedy nadeszła 13. kolejka.
Tego wyniku Słowik długo nie zapomni. 29. wynik w kolejce to efekt... oddajmy głos naszemu korespondentowi: Jakimżesz wyczynem rzucił nas wszystkich na kolana zapytacie drogie prezeski i prezesi? Odpadnięciem z Pucharu? Kiepskim wynikiem w kolejce? Nie! Słowik ustanowił nowy rekord Ligi Mileckiej. Po raz pierwszy w dziejach dorobek punktowy ławki rezerwowych (23) przekroczył łączny wynik pierwszej jedenastki (21)! Wyczyn godny prawdziwych Hultai.
To był jak nokaut z rąk Rocky'ego - w tej kolejce Słowik pożegnał sie z Pucharem LME po porażce w półfinale z Komą (a dotąd było całkiem, całkiem) a w tabeli już sie nie podniósł po spadku na 6. lokatę. Mimo to sezon Hultai można uznać za udany.
Ciekawostki:
- Że Słowik może być niezadowolony? Nic z tych rzeczy - ważne, że brat Lojer niżej w tabeli. Choć w sezonie zabrakło bezpośredniego pojedynku w Finlandia Cup
- La Gazzetta co rusz wysyła swoich dziennikarzy śledczych by wytropili coś w kuluarach LM. W przypadku Słowika udało się ustalić jeden nieznany fakt - Słowik uwielbia... sos tatarski.
8 Mastercard Woody 580
najlepszy wynik: 63, najlepsze miejsce: 5. Puchar: Faza grupowa
Woody po słabiutkim poprzednim sezonie (18. miejsce), w którym bronił tytułu solidnie przepracował okres przygotowawczy. Jak zapowiadał przed sezonem 'trzeba zrobić krok w tył, by wykonać skok do przodu'. Efekt przyszedł od razu - Mastercard zaczęli sezon od 8. miejsca. Później była 5. lokata, znowu 8., znowu 5. i.. 11.
W 5. kolejce przyszedł kryzys, który trzymał Woody'ego niemal do końca. W tym czasie zaczęło się tradycyjne kombinowanie - w 6. kolejce tytuł Transfermena kolejki a w 9. odsłonie Boniek kolejki. Do tego w Pucharze same porażki i koniec przygody na etapie grupy.
Ale spokojnie, mówił Woody, jeszcze powrócę. I powrócił. W 12. kolejce wygrana kolejka i Mastercard zapukali do dziesiątki. W ostatniej kolejce popis, jak sprzed lat - wyszło na to, że stary gracz jeszcze może. 5. wynikiem w kolejce Woody powraca na 8. lokatę.
Liga ligą, ale Woody golił buka świetnie typował w Typerze Ekstraklasy. Do samego końca bił się o tytuł typera sezonu. Ostatecznie, wspólnie ze starydobrymtomem, zajął 2. miejsce za Legionistą.
9 KUL Mielec Morwi 576
najlepszy wynik: 63, najlepsze miejsce: 4. Puchar:
Morwi, jak zawsze zapowiadający walkę o najwyższe cele, mocno rozpoczął sezon od 6. pozycji. Ale już w 2. kolejce poczuł dotkliwy spadek na 16. miejsce. Przez trzy kolejki punktował mizernie (w tym wydając w jednej -12 na transfery).
Ale w 20. kolejce dał o sobie znać dawny mistrz. 63 punkty i wygrana (wspólnie z Komą) kolejka. Co najciekawsze, Morwi na tą kolejkę nie zdążył zmienić składu - jak tłumaczył w wywiadzie dobrze zrobił.
Gdy prezes KULu wygrał drugą kolejkę z rzędu na efekt w tabeli długo czekać nie było - Morwi był już 4 (z Małyszem kolejki za awans). Jak powiedział we wspomnianym wywiadzie 'dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'. I walczył dzielnie przez.. 3 kolejki. Po czym mocno obniżył loty.
Forma przełożyła się na Puchar LME - w grupie Morwi wszystkich zlał, po czym.. odpadł w 1/8 (znacie Lojera? On tak samo zadziałał w Pucharze Premier League). Tyle wyszło z szumnych zapowiedzi Lublina, że Puchar tym razem trafi do nich.
Do końca sezonu Morwi nie odzyskał już błysku z wygranych kolejek, ale.. jak to stary gracz w ostatniej kolejce wzniósł się ponownie na wyżyny i z dobrym wynikiem wrócił do pierwszej dziesiątki!
Ciekawostki:
- Morwi pomylił się mówiąc, że Puchar LME trafi do Lublina. Miał jednak rację, że w finale nie zagra żaden krakowski prezes. Zatem pół sukcesu Lublina jest. Z korzyścią dla.. Warszawy.
10 Badboys Mielec Cieja 554
najlepszy wynik: 90, najlepsze miejsce: 10. Puchar: 1/8
Kolejny debiutant, który kończy sezon w czołówce ligi. Cieja zaczął sezon.. właściwie nie zaczął. Bo drużynę stworzył dopiero na 2. kolejkę (zwróćcie uwagę na miejsce, które mimo to ma). A gdy stworzył był w LM na... 31. miejscu (ponownie skierujcie wzrok na lokatę).
Od początku Badboysi pięli się w górę tabeli. 28, 26, 17, 11. miejsce, czyli 20 pozycji w górę - to dorobek zaledwie 4 kolejek. Tak prezes niepozornie podgonił stawkę (minus Koma). Nie uszło to jednak uwadze Gazzetty, która w 6. kolejce uhonorowała go Małyszem Kolejki za awans o 6 pozycji.
Wtedy urósł apetyt prezesowi, który powiedział, że celem na koniec sezonu jest miejsce w TOP5. I, jak to dziwnie bywa w LM, w tym momencie Badboysi osłabli. Przez 12, 14, 18 miejsce aż na 23. lokatę.
Podobnie było w Pucharze LME, gdzie najpierw Cieja z łatwością wyszedł z grupy po czym został zmiażdżony przez Komę w 1/8 finału.
Po tym Cieja otrząsnął się i zaczął mozolnie odrabiać straty. Na kolejkę przed końcem był 17. W ostatniej odsłonie sezonu Badboysi eksplodowali, wystrzelili, zagrali jak z nut, po prostu wymietli. 95 punktów w kolejce nie tylko dało awans na 10. miejsce w lidze na koniec sezonu (+7 pozycji i drugi Małysz), ale przede wszystkim Cieja ustanowił nowy rekord LME punktów na kolejkę! Niesamowita końcówka, gromkie brawa dla debiutanta!
Ciekawostki:
- Cieja w ostatniej kolejce wypchnął (regulaminem) z TOP10 AS Massuda, autora ubiegłosezonowej Ofensywy zza gór. Wtedy Massud piął się w górę przez kilka kolejek a tu Cieja jednym pierd.. znaczy jedną kolejką to zrobił.
- Prezes jako jedyny dwukrotnie otrzymał Małysza Kolejki
- Cieja już wie od kogo zacznie ustalanie składu w przyszłym sezonie. Radovic z Legii w ostatnich kolejkach zagrał dla Badboysów na 72 punkty (2x14+2x22)!! Ciekawe tylko co zrobi prezes, gdy Serb odejdzie (zające tak ćwierkają).
- Cieja jest rekordzistą punktów w kolejce. W 15. kolejce zdobył 95 punktów.
11 Lwy Pandzsziru AS Massud 554
najlepszy wynik: 53, najlepsze miejsce: 7. Puchar: faza grupowa
Po ubiegłosezonowym sukcesie (3. miejsce) apetyty wśród Lwów były wysokie. I zaczęło się nieźle, najpierw 11., później 7. lokata. Po chwilowym kryzysie (13. miejsce) Massud na stałe zawitał do TOP10.
Długo bronił 10. lokaty, wciąż będąc bliżej wypadnięcia z dziesiątki niż awansu wyżej, ale kibice byli spokojni - wyczekiwali Ofensywy zza gór, która, wiadomo, miała przyjść w końcówce sezonu. Mijały zima, wiosna, lato, jesień, zima kolejki a o szarży Lwów wciąż nie słyszeliśmy. Kibice wciąż byli spokojni, przełknęli nawet odpadnięcie w fazie grupowej Pucharu. Gdy w 12. kolejce Massud zdobywał Jóźwiaka kolejki pierwsze oznaki niepokoju wkradły się w szerego Lwów.
Forma przyszła w ostatniej chwili. W przedostatniej kolejce Lwy awansują na 8. miejsce. Gdy wydawało się, że Massud spokojnie skończy na solidnej pozycji wtem przyszła Buka wystrzelił Cieja. Minimalnie ASM musiał ustąpić pola młodszemu koledze ostatecznie zajmując 11. lokatę.
Ciekawostki:
- Massud wykazał nielada przywiązaniem do pozycji. 7 kolejek na 10. miejscu.
- I niewiele się ruszał, bo w granicach 7-11. miejsca.
- A jeżeli prezes ma koszmary, to brzmią one tak.
12 Predator Mielec Rymu 552
najlepszy wynik: 61, najlepsze miejsce: 11. Puchar: półfinał
Ubiegłosezonowy zdobywca Pucharu chciał w tym sezonie zwojować ligę. Początek przeciętny, bo sezon rozpoczął od 17. pozycji. Długo jej nie opuszczał, by wreszcie ruszyc do góry. Długo wahał się aż w końcu wygrał 11. kolejkę, co dało mu 11. pozycję. Później znowu się zatrzymał, podziwiał widoki i nie miał zamiaru nigdzie się ruszać. 12. pozycję, na której zakończył sezon trzymał przez 4 ostatnie kolejki.
Ten nudny wydawałoby się sezon, urozmaicił Puchar LME. Jako obrońca trofeum Rymu czuł się w obowiązku go bronić. Rywalizację w grupie przeszedł na spokojności. 1/8 i ćwierćfinał było formalnością. Gdy w półfinale trafił na Konika, który w sezonie nie błyszczał, wielu widziało Predatora w finale. W dodatku cały Kraków liczył na prezesa, który jako jedeny reprezentował gród Kraka w półfinale. Ale trafił na Frankowskiego Konika i odpadł. Tym samym zakończyła się tradycja krakowska.
13 mudzachedinos Starydobrytom 545
najlepszy wynik: 58, najlepsze miejsce: 13. Puchar: faza grupowa
Debiutujący Prezes kojarzony z grupą wschodnio-ofensywno-górską (wraz z AS Massudem) sezon zaczął ostronie, od 3. strony (w tabeli). Od początku jednak, jak zapowiadał, walczył o najwyższe cele. Bywało różnie. Najpierw Jóźwiak 4. kolejki, później 7 miejsc w dół i AntyMałysz 6. kolejki (ze źródeł zbliżonych redakcji wiemy, że przyczyną słabej formy było skupienie się na pracy w.. redakcji). Efektem występów koniec gry w Pucharze na etapie grupy.
Wtedy prezeswziął się do roboty. W 10. kolejce triumfuje w kolejce (w co na początku sam nie bardzo wierzył) i na dobre zadomawia się w drugiej dziesiątce. Moglibyśmy napisać, że do końca sezonu punktuje solidnie, walczy o pozycje i w ogóle bajka, gdyby nie 12. i 13. kolejka. Zasłużony Boniek 12. Kolejki za kapitana Rudnevsa (2x0) a w 13. kolejce jeden z najsłabszych wyników w lidze (26 pkt) i marzenia od pierwszej dziesiątce upadły. Końcówka niezła i debiutant na szczęśliwym 13. miejscu.
Sezon był jednak udany dla staregodobregotoma. A to za sprawą Witaminy M typera Ekstraklasy. Mimo, że prezes typował od 2. kolejki, od początku walczył w czołówce. Długa walka z Legionistą i Woodym (oraz mentalnie z Rymem) nie przyniosła co prawda triumfu, ale 2. pozycja w debiutanckim sezonie robi wrażenie.
Ciekawostki:
- Starydobrytom wniósł swój wkład w rozwój LM. To on jest autorem pierwszego takiego turnieju: Stary Dobry All Star Weekend (nie trudno było się domyśleć). Podobno ma za to fory u naczelnego ;)
- To najświeższy członek redakcji La Gazzetty. Zajął się wojnami plemion w LME. Czekamy na kontynuację i końcowe podsumowanie
14 AC MAJLAND Lojer 540
najlepszy wynik: 54, najlepsze miejsce: 11. Puchar: ćwierćfinał
- Panie, a co Pan tak daleko? - Błędne wybory, brak czasu. Występ Lojera kandyduje do tytułu rozczarowania sezonu. Po ostatnim sezonie miejsce niżej dziesiątego musi być porażką. Ale po kolei..
Lojer zaczął obiecująco, bo od 12. pozycji. Jednak kryzys wieku średniego przyszedł szybko - w 5. kolejce AC Majland zanotował 24. pozycję. Przebłysk dawnej chwały przyszedł w 7. kolejce, gdy Lojer sięgnął po Małysza Kolejki awansem o 8 pozycji. Pisaliśmy z nadzieją: Czyżby przebudzenie multimedalisty? Już tylko cztery miejsca zostały do pierwszej dziesiątki.
W międzyczasie Majland świetnie radzili sobie w Pucharze - gładko przez grupę, spokojnie w 1/8 aż nadszedł ćwierćfinał i dwumecz z Konikiem. As z plecaka Konika - Frankowski popsuł dobrą passę Lojera.
Multimedalista do końca sezonu niczym już nie błysnął i ostatecznie kończy sezon na 14. pozycji. Porażka? Na pewno Lojer nie jest zadowolony.
Ciekawostki:
- Lojer zapowiedział koniec przygody z LM Ekstraklasa. Jak ostatnio taka zapowiedź się skończyła wiadomo (Lojer jednak zagrał i.. wygrał). Także grzejcie się wszyscy grzej się Koma, zaraz wchodzisz na ring!
15 Dejvidham Utd Dejvidham 532
najlepszy wynik: , najlepsze miejsce: . Puchar:
Debiutujący w LME (ale znany już z LM Premier League) Dejvidham sezon zaczął wyśmienicie - od 2. pozycji. Przez kilka pierwszych kolejek był w czołówce i wyrastał na poważnego kandydata do końcowego triumfu.
Od 5. kolejki coś zaczęło się jednak psuć. A właściwie jedno - dostęp do drużyny. Jedni mówią, że Prezes olał system, bo skoro idzie dobrze, to po co ruszać, inni twierdzą, że klucz do budynku klubowego zgubiła Pani Zosia. Tak czy inaczej Dejvidham składu nie zmieniał, w zespole grali.. niegrający i na efekty długo czekać nie było.
Kulminacją była 8. kolejka, gdy opisaliśmy przypadek prezesa: A tu proszę wycieczki mamy okaz oleviciusa zespolusa Z reguły istoty te żyją w dolnych rejonach tabeli i charakteryzują się nie zmienianiem składu . Jak widzimy okaz ten również zmierza w miejsca dla siebie lepiej przystosowane, czyli w dół tabeli.
Mimo braku zmian, Dejvidham.. miał świetną 12. kolejkę. Media ponownie zainteresowały się prezesem, który udzielił wywiadu i wreszcie wziął się za drużynę. Efektem mocna pozycja w dziesiątce.
Nie trwało to jednak długo, bo prezes ponownie opuścił zespół. Pokarało dopiero w ostatniej kolejce, gdy Dejvidham zaliczył spadek o 6 pozycji (i AntyMałysza rzecz jasna). Z ładnego debiutu zrobił się w miarę dobry.
Ciekawostki:
- Dejvidham zaimponował konsekwencją w zdobywaniu Bońka Kolejki. Gdy w 8. kolejce musiał go współdzielić z innymi prezesami, w następnej zrobił tak (Genkow na kapitanie na 0), że zatrzymał do tylko dla siebie.
16 wisnia trzciana Konik 529
najlepszy wynik: 52, najlepsze miejsce: 13. Puchar: Finał
Znany posiadacz asów z plecaka zaczął sezon przeciętnie. Co prawda po 1. kolejce był 13., ale po 4. serii był już 23. Przez resztę sezonu sytuacja w tabeli się poprawiła (m.in. 2. miejsce w 10. kolejce), ale ostatecznie bez większych zdobyczy tabelowych.
Zupełnie inaczej sytuacja przedstawiała się w Pucharze LME. Po dość gładkim awansie z grupy, później eliminował Morwiego (1/8), Lojera (1/4) i Ryma (1/2) - wszystkich pretendentów do trofeum. Morwi i Lojer to reprezentanci Lublina, który zapowiadał wygraną w Pucharze a Rymu był obrońcą tytułu i ostatnim reprezentantem w rozgrywkach. Asem z plecaka okazał się Tomasz Frankowski, który dał Konikowi finał. W finale jednak był Koma, na niego nie było mocnych - ostatecznie Konik zalicza trzeci finał Pucharu, w którym triumfował dotąd raz - w 1. Pucharze.
Ciekawostki:
- "Konik, pogromca miast!" grzmiał Fakt na stronie tytułowej. Istotnie, prezes Wiśni miał patent, w Pucharze najpierw eliminował Lublin (Morwi, Lojer), później Kraków (Rymu). Na Warszawę (Koma) nie starczyło Frankowskich.
- Konik wygrywając 1. Puchar LME zapoczątkował tradycję krakowską (Puchar zdobywa prezes mieszkający w Krakowie). Konik, wygrywając w tym sezonie półfinał z Rymem zakończył tradycję krakowską (Rymu był ostatnim reprezentantem Krakowa). Konik.. ma patent na tradycję.
17 team1 grzes1w 511
najlepszy wynik: 52, najlepsze miejsce: 15. Puchar: faza grupowa
Grzes1w zaczął w połowie stawki i w połowie skończył. Raz wyżej, raz niżej. Niby nudno, ale było też momentami ciekawie. W 10. kolejce Grzes1w popisał się świetnym transferem - za Sernasa (2 bramki) sprowadził Sobiecha (placowe) - zasłużony Jóźwiak 10. kolejki. Co ciekawe, od tego momentu, ekipa team1 zaczęła grać co raz lepiej i co kolejkę awansowała z 22. lokaty w tabeli aż do 17. miejsca.
18 Underground Sikorka 507
najlepszy wynik: 52, najlepsze miejsce: 1. Puchar: faza grupowa
Cóż to był za sezon - westchnąć może prezeska. Zaczął się wyśmienicie, bo od pozycji liderki LME. Ale co tam 1. miejsce - ważne, że Sikorka zawstydziła męża :D Gdy oblegana przez dziennikarzy wyznała, że ma zamiar jeszcze zaskoczyć prezesów LME nikt się nie spodziewał jak można zaskoczyć. Oto pierwsza liderka po wygranej kolejce i pozycji liderki.. nigdy nie była już w najlepszej dziesiątce.
19 Mroczniacy Golden 504
najlepszy wynik: 58, najlepsze miejsce: 4. Puchar: faza grupowa
Sezon Goldena przypomina obraz powolnego upadku. Mroczniacy rozpoczęli sezon wyśmienicie, od 4. pozycji. Pisaliśmy wtedy z podziwem: Po katastrofalnym poprzednim sezonie i zimowym wypadku Golden odradza się niczym feniks z popiołów. Golden z kolei zapowiadał, że w tym sezonie to się bierze za drużynę, to już na pewno i w ogóle cud, miód i orzeszki.
I tak do 6. kolejki, w której to Mroczniacy wypadli poza TOP10, do której mieli już nie powrócić. Golden jak co sezon jakby zapomniał o drużynie i z szumnych zapowiedzi ostatecznie zrobiło się 19. miejsce.
Ciekawostki:
- Golden to jednak kibic Małysza jest. W 11. kolejce ładny Małysz kolejki za +8 w tabeli. Do tego 3 AntyMałysze. Piękna kolekcja.
- Sezonową formę Golden osiągnął w 14. kolejce. Pisaliśmy: " Jóźwiak kolejki dla prezesa Mroczniaków. Trzy transfery, czyli Kotorowski (nie zagrał), Hubnik (nie zagrał) i Smolarek (2x2). Wywiad LM donosi słowa Goldena: miałem kupić Kucharczyka a nie Hubnika. Ale oczywiście nie sprawdziłem kto zagra. -W następnym sezonie tak już nie będzie! Biorę się za drużynę."
Tak jakby już gdzieś te słowa padły...
20 Blanocs Legionista 498
najlepszy wynik: 78, najlepsze miejsce: 14. Puchar: 1/8
Najwierniejszy, bo jedyny fan Legii w Lidze Mieleckiej zagrał w sezonie jak jego Legia. Cały sezon grał słabiej niż oczekiwano, ale w końcówce błysnął i miał dobre występy.
A sezon zaczął się nieźle, bo od 14. pozycji. Później piękne zanurkowanie po 31. miejsce, cudny wzlot do 18. i wyrównanie dolne na 30. pozycję.
Wtedy ostatnie dwie kolejki nadeszły i jakaś moc wstąpiła w Legionistę, zwanego także Czarnym (ooo taka moc). W 14. kolejce prezes nie tylko wygrał kolejkę, ale i sięgnął po Małysza. W ostatniej kolejce zrobił TO, czyli postawił na kapitana Radovica (2x22) i kolejny piękny awans do najlepszej dwudziestki. W trakcie tych dwóch kolejek Blanocs awansowali o 10 miejsc zmazując fatalne wrażenie po 12 wcześniejszych kolejkach.
Końcówka sezonu była udana także z innego powodu. Legionista obronił 1. pozycję w Typerze Ekstraklasy zostając jego triumfatorem. Zamówienia na typy dla buka prezes przyjmuje przez Nowego, opłata do ustalenia.
Ciekawostki:
- Prezes zostaje Transfermenem Sezonu. Jak wyliczyliśmy zgromadził 116 punktów prowizji za transfery.
21 cfc calcio gudjohnsen 488
najlepszy wynik: 50, najlepsze miejsce: 14. Puchar: 1/8
Prezes zaczął swój debiutancki sezon z niskiego poziomu 27. lokaty. Później walczył o wyższe pozycje, nawet wzniósł się na 14. lokatę. Do tego nieźle szło w Pucharze - w grupie wszystkie mecze wygrane.
Ale Panie, jak się nie zmienia składu, to w końcu się mści. Najpierw porażka w 1/8 Pucharu, później dołowanie w lidze a kulminacją 14. kolejka i AntyMałysz za upadek o 5 pozycji. I ostatecznie 21. lokata.
22 elej_TEAM Kendi 483
najlepszy wynik: 51, najlepsze miejsce: 15. Puchar: faza grupowa
Szczwany lis nie zaliczy tego sezonu do udanych. Jak nam mówił starał się, jak w Premier League, ale zupełnie nie wyszło. W Premier League mistrzostwo, w Ekstraklasie poniżej granicy możliwości dwukrotnego mistrza LME.
Jedynym miłym akcentem sezonu okazała się 10. kolejka, w której Kendi awansował o 6 pozycji. Co przy upadku w 8. kolejce o 9 miejsc też niewiele daje radości.
23 Stal II Mielec JDaniels 482
najlepszy wynik: 62, najlepsze miejsce: 2. Puchar: eliminacje
Przedziwny sezon zalicza JDaniels. Zaczął niziutko, bo na 24. pozycji. Ale w 2. kolejce.. awansował o 22 lokaty(!) na pozycję wicelidera. WOW chce się rzec. Ale gdy łatwo przyjdzie, łatwo odejdzie - już w 5. kolejce Stal II na miejscu 21 po niezłych transferach (4 nowo zakupionych graczy ugrało.. 6 pkt, za co zasłużenie Transfermen Kolejki).
Z tego dołka JDanielsowi trudno było się wygrzebać. A co awansował to zaraz spadał, z reguły jeszcze niżej. Stąd aż 4 tytułu AntyMałysza przy tylko jednym Małyszu Kolejki.
Ciekawostki:
- JDaniels zostaje AntyMałyszem sezonu - 4 wyróżnienia.
- Jak powiedział prezes w osobistym wywiadzie, JDaniels prywatnie jest.. najlepszy z colą :)
24 Drukarze Piru 477
najlepszy wynik: 42, najlepsze miejsce: 7. Puchar: faza grupowa
Gdy Piru zaczynał sezon od 7. pozycji wydawało się, że to jest właśnie ten sezon, że wreszcie prezes będzie na szczycie. Niestety, dość szybko marzenia prysły, nie pomogło drukowanie i zespół Pira z każdą kolejką znajdował się co raz niżej.
Ciekawostki:
- Przez cały sezon Piru punktował dość równo. Słabo, ale równo. Można by rzec, że bardzo regularnie, o tak: 22,31,24,36,25,35,24,36,24,36.
25 Sick of it all LordKamol 459
najlepszy wynik: 50, najlepsze miejsce: 24. Puchar: 1/8
Prezes dotąd znany z LM Premier League wreszcie zadebiutował w LM Ekstraklasa. Pierwsze sezon LordKamola można podsumować krótkim: frycowe. Skoro niektórzy debiutując gromią ligę, muszą być tacy, którzy zapłacą frycowe za start.
Od początku sezonu LordKamol krążył w trzeciej dziesiątce, od 27. do 30. miejsca. W Pucharze udało się awansować do drugiej rundy, ale tam lepszy okazał się Lojer. W końcówce sezonu udało się podnieść, ale wystarczyło tylko na 25. miejsce. Frycowe zapłacone, czekamy na kolejny sezon.
26 Forza Otręby 2 Zupka 455
najlepszy wynik: 48, najlepsze miejsce: 21. Puchar: faza grupowa
Prezeska przyjęła wyzwanie gry w LME po 1. kolejce. Punktując od 2. kolejki zawstydzała kolejnych prezesów pnąc się w górę. Sił starczyło tylko do 4. kolejki, gdy Forza Otręby był na 21. miejscu. A tak chcieliśmy widzieć poirytowane miny wyprzedzanych prezesów..
Zamiast przekroczyć barierę drugiej dziesiątki Zupka obniżyła formę do 28. miejsca. Przez resztę sezonu niewiele się już działo, Otręby punktowały słabo równo. Chlubnym wyjątkiem 14. kolejka, gdy mimo wyróżnienia Tranferwoman kolejki (-12 pkt) prezeska ugrała wysokie 48 punktów. Dodajmy, że były to najlepsze transfery w kolejce, o ile nie w całym sezonie! Pisaliśmy: Kupieni Gliwa (7), Tosik (6), Stano (6) i Niedzielan (2x6), którzy wymienili wszystkich niegrających(!) zawodników, zdobyli 31 z 48 pkt Forza Otręby 2. Zupka udowadnia, że nosa do piłkarzy ma. Szkoda, że tak późno.
Ciekawostki:
- Zupka zainaugorwała nagrodę Bońka Kolejki. W 7. kolejce na kapitana desygnowała Kosanovica z Cracovii, który ugrał cało 0 pkt.
27 FC Brudernierzy Mati 455
najlepszy wynik: 42, najlepsze miejsce: 23. Puchar: faza grupowa
To nie był udany sezon dla młodszego z Braci N. Gdy w poprzednim sezonie zajmował 9. miejsce, wydawało się, że apetyt na sukces wzrośnie. Ale zaczęło się średnio, od 25. lokaty i przez cały sezon nie było wyżej niż 23. miejsce.
Ciekawostki:
- W poprzednim sezonie Mati był prezesem, który najwięcej zwiedził w sezonie (od 4. do 23. miejca). W tym niewiele się ruszał - bywał na 23 i 30 miejscu najdalej.
28 Aligatory RRRrr kulka 435
najlepszy wynik: 45, najlepsze miejsce: 16. Puchar: faza grupowa
Debiutujący w Lidze Mieleckiej Kulka nie miał łatwo. Od początku sezonu trzymał głowę nisko. Kilka razy wychylił się, jak w 8. kolejce gdy Małyszem Kolejki awansował o 7 lokat na 19. pozycję. Ale później takie kwiatki jak 11. kolejka, gdy Boniek Kolejki (kpt Sandomierski na 0) i AntyMałysz (-4) w jednym.
29 Bianconerri Maro 434
najlepszy wynik: 39, najlepsze miejsce: 15. Puchar: 1/8
Od kilku sezonów ze smutkiem obserwujemy grę pierwszego mistrza LM Ekstraklasa. W tym sezonie to już całkiem słabość u Mara. Po czymże są takie wyniki jak 12 pkt w kolejce, 39 w najlepszej odsłonie czy wybór kapitana na 0pkt dla dwukrotnego mistrza LM? Oddajmy się chwili refleksji...
30 Cavalieros Satan 428
najlepszy wynik: 43, najlepsze miejsce: 28. Puchar: faza grupowa
Sezon Satana sponsoruje, co zrozumiałe, liczba 6. Tylko na 6 pozycjach w ciągu całego sezonu był prezes Cavalieros - od 28. do 33. miejsca. Dlaczego tak słabo? No cóż, nazwa zespołu mówi sama za siebie - prezes pewnie jest lepszy w innych sportach.
31 ptaszki Struś 407
najlepszy wynik: 55, najlepsze miejsce: 18. Puchar: eliminacje
Struś drugi sezon z rzędu nie może znaleźć formy. A sezon nie zaczął się całkiem źle, bo od 21. i 18. lokaty. Ale później Struś zaliczył piękne pikowanie w dół, bo aż 9 pozycji niżej w 3. kolejce. Prawda taka, że Strusie to nieloty (ale szybkie skubańce) i wyżej już nie wyleciały. Miejce poniżej 30. nie przystoi prezesowi z tak długim stażem.
Ciekawostki:
- Gdy Struś złapie poziom to się trzyma - aż 7 kolejek spędził na 32. pozycji.
32 papilon club Papi 384
najlepszy wynik: 39, najlepsze miejsce: 15. Puchar: faza grupowa
Papi zaczął całkiem nieźle, bo od 15. kolejki. Ale już w 2. kolejce prezes złapał transferowy szał (ciekawostki wyjaśnią). Krążą słuchy, że Papi zaszalał w Papilonie w Las Vegas. Transfery, bejbi, transfery krzyczał. Aż sprowadzono go na ziemię 30. pozycję. I tak do końca sezonu.
Ciekawostki:
- Ile prezes jest w stanie zapłacić jednorazowo prowizji za transfery? 8, 12, 16 punktów? Nie! Dokładnie 36 - tyle punktów Papi stracił po 10 transferach w 2. kolejce. Można?
- Kto uzyskał najniższy wynik w kolejce? Tak, Papi - 8 punktów w pamiętnej transferowej 2. kolejce.
33 KS JEDRKI Jedrek 352
najlepszy wynik: 43, najlepsze miejsce: 33. Puchar: faza grupowa
Oficjalnie możemy nadać Jędrkowi tytuł strażnika tyłów LME. Co sezon zamyka lub prawie zamyka tabelę. Ale cenimy go również za wytrwałość, wolę walki - prezes nie poddał się i co sezon startuje. W tym sezonie musimy jednak oddać Jędrkowi, że zaczął punktować dopiero od 3. kolejki - z taką stratą niewielu mogłoby sobie poradzić.
Ale był też przebłysk - w 12. kolejce Jędrek opuścił ostatnie miejsce w tabeli (co odnotowaliśmy w La Gazzeccie), które zajmował od początku i sezon skończył na przedostatnim. To jest walka do końca.
Ciekawostki:
- co łączy Jędrka i.. Komę? Obaj, jako jedyni, byli tylko na dwóch pozycjach w sezonie. Jędrek zaliczył tylko 33. i 34. pozycję. Koma trochę wyżej.
34 Wunderwaffe tomo1 325
najlepszy wynik: 31, najlepsze miejsce: 23. Puchar: faza grupowa
Cóż rzec, kilku ludziom już się nie udała Wunderwaffe, dla debiutującego w LME Tomo1, podobnie. Choć początek sezonu był obiecujący (23. miejsce), później było już tylko słabiej. Aż w 12. kolejce Rosjanie podeszli pod Berlin, Jędrek oddał ostatnie miejsce prezesowi tomo. Debiuty są trudne, ale za to jakie doświadczenie!
Ciekawostki:
- Prezes jako jedyny w sezonie ani razu nie awansował. Gdy już zmieniał pozycję w tabeli, to w dół.
Wykresy: Sprawdź jak zagrałeś w ostatnim sezonie.
red. Nowy
3 komentarzy
-
Link do komentarza
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 21:41
napisane przez lojer
Czytam na raty, bo podsumowanie monstrualne!
-
Link do komentarza
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 22:00
napisane przez Legionista
Podsumowanie I klasa!! Nowy - jestem z Ciebie dumny :D Ale uwaga do zapisu o niewymienieniu z nazwy drużyny, której kibicuję czyli LEGII :P
-
Link do komentarza
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 22:41
napisane przez slowik
Zgadza się z tym sosem :)
